Przerazajace historie na faktach 02

Wójek mojej mamy opowiedział jej kiedyś taką historię.Gdzieś, chyba w Szczecinie, stał w jasny dzień przed jakąś wystawą sklepu i oglądał coś co mu się akurat bardziej spodobało.Stał tak chwilę i potem za nie długo, kątem oka zauwarzył, że coś stoi obok niego.Jakaś postać dużo niższa od niego, taka ciemna. Tak ją widział kątem oka.Odwrócił się, żeby przyjrzeć się jej dokładneiej i wtedy zobaczyło, że to raczej nie jest człowiek.Co dziwne, to coś było ubrane w jakiś kubraczek i miało na głowie cylinder.Natomiast jego głowa z grubsza przypominała głowię ludzką, ale uszy były jakby spiczaste, miał kozią brudkę i śmiał się tak przeraźliwie, aż ciarki po plecach latały.Od pasa w dół to już w ogóle było coś nie z tego świata, bo zamiast nug miał racice zakończone pazurami, długi ostro zakończony ogon i cały tułów miał pokryty futrem.Ten wójek wystraszył się co było z resztą zrozumiałe widząc cos takiego, i chciał szybko odejść ale to coś mu nie pozwalało.W którąkolwiek stronę by się nie odwrócił to ten stwór już stał przed nim i się śmiał cały czas. W końcu ten wójek poczuł że zaraz zejdzie na zawała i zaczą się drzeć, ukrył twarz w dłoniach i się drze. Ludzie zaczęli przystawać gapić się na niego aż go w końcu ktoś szturchnął. Spojrzał na ulicę, a stwora już nigdzie nie było. I nie glądało na to, że ktoś jeszcze oprócz niego go widział przed tym sklepem.
Ten wójek już nie żyje i opowiadał tą historię mojej mamie wiele lat temu. Z resztą ona też miała kilka przygód w życiu.Widywałą robaki po ciemku przy zgaszonym świetle jak łaziły po niej w łózku. Dwa razy widziała gołego faceta z lalką w rękach. A jeszcze innym razem to zobaczyła wielkiego kota przełażącego przez jej łóżko w nogach w stronę do ściany. Ze strachu kopnęła go a ten zaczął się na nią gapić. Schowała sie pod kołdrę a gdy spojrzała po chwili już go nie było. Po latacj rozmawiała z jakąś starszą panią i ona powiedziała jej że to była zmora nocna, któa szła do kogoś bo gdyby szła do niej to by ją dusiła.
Mój tata też miał dziwne incydenty w życiu po śmierci swojego dziadka. Dwa razy po noć do niego przyszedł. Za pierwszy m razem szklanka podskoczyła sama i się przewróciła. Co się stało za drugim nie chciał powiedzieć był bardzo wystraszony.

156
Źródło artykułu

Related posts