Prawda wyjdzie na jaw.

Paul Walker nie zginal w wypadku poniewaz prowadzil pod wplywem alkoholu, narkotyków czy zbyt szybko jechal, jak przedstawily media.Został zabity przez ludzi, którzy pracowali dla Fundacji Clintona.Walker pracował z sierocińcem na Haiti i odkrył, że Fundacja Clintona zabrała prawie 300 sierot. Sieroty, z którymi był zaledwie dzień wcześniej i kiedy on i jego zespół wrócili, aby nakarmić te same dzieci następnego ranka – wszystkich juz nie było.Zbadał to. Zamierzał zdemaskować Fundację Clintona na krótko przed tym, jak został zamordowany.Manipulowano przy jego samochodzie co doprowadzilo do tragicznego wypadku.To też wyjdzie.Więc czego…