O piramidach i kosmitach i duchach

O piramidach i kosmitach i duchach

O piramidach fajnie mówi Franc Zalewski, pokazuje ślady w kamieniu tych ich laserów górniczych i lewiterów prawdopodobnie. Może się wiążą z liniami geomantycznymi, może coś konserwują, na pewno są pomnikiem, psy-opem anielskim. W Biblii pisze że w ostatnią noc plag zostali zabici bogowie egiptu. Czyli przypuszczam że jacyś nefilimowie po-potopowi tam żyli. Elongated skulls. A potem poszli Izraelici tłuc te linie genetyczne w okolichach Jordanu. Byli psioniczni ci Egipcjanie. Mojżesz też ale też miał więcej many od Jahwe, niż tamci. Może lepsze spelle, co tamci nie znali. No zawsze co anioł to anioł, a nie jakiś tam upadły. Jasna strona mocy zwycięża ciemną. Analogia z gwiezdnych wojen jak najbardziej na miejscu, skoro “jed” to termin egipski, miecz jedi wygląda jak taka kolumna z Egpitu, a Yoda jest podobny do Mefistofelesa. http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/przeciwko_masonerii_1,p2014273111 Cudny jest film Gods of Egipt. Super ilustruje co się tam wyprawiało. Piszę to wszystko jak chrześcijanin, żeby nie było.

Kosmitów to bym wszystkich przytulił, jak by chcieli, i dał im jakąś jedną planetę. Biedne anioły próbujące przywrócić chwałę i potęgę Obserwatorów sprzed potopu. Robiące jakieś nieszczęsne strzępy organiczne dla siebie jako skafandry. To nie to samo co nefilim przedpotopowy urodzony z kobiety, którą zeżarł po porodzie, jak Uruk-Hai na filmie. Tam to była wtedy biologia, genetyka, nieskażone środowisko. Hybrydy lepiej wychodziły. ^”Jak by tego Bóg nie spłukał, to byśmy wam pokazały, bladawce.” Mówią mi w głowie Obserwatorzy, ze swojego więzienia pod ziemią, splątane włosami cherubinów, których z zachwytu i żalu nie mogą rozerwać. Że cherubiny oddały swoje włosy na to, wciąż nie mogą wyjść z podziwu. League of angels. Osładza im wygnanie do dnia sądu. ^”A tu na ziemi to popłuczyny. Oj czekajcie wy bladawce, jeśli będzie wariant z UFO, jak wy bedziecie przed nami klękać i śpiewać ‘om da mana rajana’.” To tak popadam sobie z lekka w channeling trochę.

A duchy biedne, zmarłych ze wszystkich wieków. Obcowanie świętych daje z nimi kontakt. Trzeba je tylko poprosić żeby nie komunikowały się poprzez zmysły i wyobraźnię, a tylko przez sny i natchnienia. Odrzucić całkowicie zwątpienie i okultyzm. Wtedy ma się dostęp do każdego. Gdy zwraca się do zmarłego z miłością, bez wścibstwa, niewiary, tak jakby wciąż żył, jak do człowieka, a nie do jakiegoś nie wiadomo co. Wtedy przychodzą do głowy myśli poruszające i uspokajające, natchnienia. Trzeba je filtrować, odrzucać te co w biorą się ze zła, albo prowadzą poprzez zło, albo których celem jest zło. Zło to cierpienie. Gdy boli to nie jest miłość.

Z tytułem kojarzy mi się inny tytuł “Bogowie, groby i uczeni”. Odkrycie Sumerów, przyczyna upadku 20 wiecznego kościoła w modernizm. Psy-op anielski. One już wtedy wiedziały że na trwałych nośnikach warto pisać swoją propagandę. Krótko mówiąc, ludzie, anioły, i budowle na ziemi. Pierdolnik. [written listening to: https://www.youtube.com/watch?v=QzuKChe9tKM ] [ I jeszcze spostrzeżenie o dzieciach w niebie co mi przyszło dzisiaj na myśl po napisaniu tych dwóch artykułów. Dziękuję za inspirujące towarzystwo i podtrzymujące na duchu wyświetlenia. http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/fantastyka/fantastyka.htm#0132 2105121629 ]

#piramidy #kosmici #duchy #anioły #henoch #nefilimowie #ceram

709
Źródło artykułu
Translate »