Pierwsze zgony poszczepienne wśród dzieci

Pierwsze zgony poszczepienne wśród dzieci

Ze świata nadchodzą pierwsze doniesienia o zgonach osób małoletnich po tzw. „zaszczepieniu”. Koncerny farmaceutyczne, które zrzekły się odpowiedzialności i czerpią olbrzymie zyski z tych „szczepionek”, pozwalają sobie na coraz więcej – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl dr Katarzyna Ratkowska, psychiatra.

Dlaczego postanowiła Pani napisać list do władz, w którym apeluje Pani, by nie szczepić osób niepełnoletnich?

Dr Katarzyna Ratkowska: W obliczu eksperymentu, jakim są preparaty genowe podawane przeciw COVID-19, dopuszczone warunkowo czyli awaryjnie, gdzie badania kliniczne na dorosłych są dopiero w trakcie i obserwujemy powikłania ze zgonami włącznie, których częstość jest większa niż oficjalnie podane statystyki, przenoszenie tego eksperymentu na zdrowe dzieci i nastolatków i to już od 3. i 6. miesiąca życia jest niedopuszczalne i niezgodne z polskim prawem.

Ze świata nadchodzą pierwsze doniesienia o zgonach osób małoletnich po tzw. “zaszczepieniu”. Koncerny farmaceutyczne, które zrzekły się odpowiedzialności i czerpią olbrzymie zyski z tych “szczepionek”, pozwalają sobie na coraz więcej. Już zapowiadają “szczepienia” co 3 miesiące i na coraz gorsze epidemie. Pytanie, skąd o nich wiedzą. Jest to manipulacja, która napędza strach. Do tego dochodzi kłamliwa indoktrynacja, jakoby “szczepionki” były jedynym rozwiązaniem. Tak np. powiedział kilka dni temu Dan Staner, jeden z szefów Moderny. Otóż nie! Nie są nawet głównym rozwiązaniem. Przede wszystkim są nim znane już i skuteczne leki.

Jednak wszelka informacja pochodząca od licznych lekarzy i z niezależnych ośrodków naukowych o skutecznych lekach o działaniu przeciwwirusowym które są stosowane w medycynie od kilkudziesięciu lat, tylko często z innych wskazań, jest konsekwentnie blokowana i zwalczana. Są to: amantadyna, iwermektyna, hydroxychlorochina w skojarzeniu z cynkiem, fluwoksamina, mirtazapina i inne.

Czy szczepienia u dzieci są niebezpieczne? Jeśli tak, to dlaczego?

Dzieci i kobiety w ciąży były dotąd zawsze szczególnie chronione. Dzieci na COVIFD-19 praktycznie objawowo nie chorują, powikłania są sporadyczne, a zgony z powodu COVID-19 oscylują w pobliżu zera. Nie godzi się z dzieci robić tarczy dla dorosłych. Powinno być dokładnie odwrotnie. Według polskiego prawa eksperymenty medyczne można stosować tylko u dzieci CHORYCH i to w bezpośrednim celu ratowania ich zdrowia i życia, zwłaszcza gdy preparat nie został jeszcze przebadany na dorosłych, których trzecia faza badań klinicznych właśnie trwa.

Czy jest to właściwa teza? Część lekarzy, w tym również Pani, stosuje amantadynę w leczeniu COVID-19.

Tak. Pierwszy w leczeniu COVID-19 zastosował amantadynę polski lekarz, specjalista chorób płuc dr Włodzimierz Bodnar, który wcześniej przez 30 lat z powodzeniem leczył nią ciężkie przypadki grypy. Jej potencjał w zastosowaniu w Covid zauważył też prof. Konrad Rejdak, neurolog, doc. Cezary Pakulski, anestezjolog. Stosuje ją wielu lekarzy w Polsce. Zostało nią skutecznie wyleczonych tysiące Polaków, mimo straszenia nas, że jej stosowanie rzekomo jest przestępstwem. A przecież stosowanie leków poza tzw. wskazaniami rejestracyjnymi jest w medycynie powszechne.

Lekarz ma leczyć pacjenta zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą medyczną i doświadczeniem klinicznym, czyli z kontaktu z pacjentami. Warto przypomnieć maksymę: “salus Aegroti suprema lex” (dobro pacjenta jest najwyższym prawem). W “stanie wyższej konieczności”, czyli dla ratowania życia i zdrowia człowieka – ustawy niższego rzędu tracą moc. To jest szczególnie ważne w postrzeganiu stanu wojny, jakim można nazwać pandemię. Amantadyna wbrew opiniom wielu profesorów z rządowej Rady Medycznej nie jest toksycznym lekiem. Już logika wskazuje, że skoro przyjmowano ją miesiącami, a nawet latami przez Pacjentów neurologicznych i psychiatrycznych, którzy często są osobami starszymi, z chorobami współistniejącymi – musi być lekiem bezpiecznym. Nie trzeba się jej bać. Oczywiście musi być dawkowana przez lekarza, ściśle odpowiednio do codziennego stanu klinicznego Pacjenta, pod kontrolą parametrów życiowych, przy prawidłowym nawodnieniu (co najmniej 3 litry na dobę), w razie nadkażenia bakteryjnego – z dodaniem antybiotyków, leków wziewnych i innych potrzebnych środków.

Czy efekty terapii tym lekiem spotkały się z zainteresowaniem Rady Medycznej



Niestety nie, mimo że polscy odkrywcy od kwietnia 2020 r. pisali o amantadynie do odpowiednich urzędów, w tym do Ministerstwa Zdrowia. Trudno mi to zrozumieć. Badanie kliniczne amantadyny dla COVID-19 ze wstępnymi wynikami mogłoby być wykonane w ciągu 3-4 tygodni. Decyzja ministra zdrowia została wywalczona z wielkim trudem dopiero w grudniu 2020 r. Mamy świetnie zaprojektowane badanie kliniczne amantadyny w COVID-19 przez prof. Konrada Rejdaka i prof. Adama Barczyka, pulmonologa z Katowic z dr Włodzimierzem Bodnarem w komitecie naukowym. Jest ono randomizowane, z podwójnie ślepą próbą, 200 Pacjentów w 8 ośrodkach w Polsce pod kierownictwem prof. Rejdaka i 500 Pacjentów w 20 ośrodkach. Mimo to, były i są mnożone przeszkody proceduralne, jakbyśmy nie byli w stanie światowej wojny. Piszę o tym w liście.

Co należy zrobić, żeby chronić dzieci?

Zaprzestać eksperymentów na dzieciach w postaci “szczepień”, z których nie ma żadnych korzyści, bo nie zapobiegają transmisji wirusa, a stanowią groźne ryzyko powikłań ze zgonami włącznie. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do treści opublikowanego przeze mnie listu.

W Polsce mają miejsce niedopuszczalne działania wobec dzieci. Niezbadane jeszcze u dorosłych preparaty genetyczne stosowane jako szczepionki przeciw Covid-19 mają być podawane dzieciom kilkumiesięcznym. Pojawiły się lakoniczne informacje prasowe że już w styczniu 2021 takie preparaty koncernu Pfizer zostały podane zdrowym dzieciom od 3. miesiąca życia w Rzeszowie włącznie z komunikatem że te dane są utajnione (!). Na przełomie kwietnia i maja 2021 rozpoczęło się w Polsce badanie kliniczne 1. fazy Pfizera na zdrowych dzieciach od 6. miesiąca życia do 11 roku. Zważywszy na to iż pojawia się coraz więcej informacji z badań naukowych że samo białko kolca wirusa, do którego produkcji są zmuszone komórki naszego organizmu, jest toksyczne i wywołuje poważne powikłania ze zgonami włącznie a jednocześnie dzieci na Covid-19 praktycznie nie chorują – budzi to ogromny sprzeciw moralny ponieważ zagraża to ich zdrowiu i życiu. Kto pozwolił firmie Pfizer na eksperymentowanie na naszych dzieciach ?!
Żeby znaleźć przyczyny tych działań oraz skuteczną i bezpieczną alternatywę zwalczania epidemii Covid-19 w naszym kraju, trzeba to zobaczyć w szerszym kontekście.

W Polsce trwa eksperyment medyczny w postaci masowych szczepień społeczeństwa przeciw Covid-19 preparatami genowymi które są w trzeciej fazie badań klinicznych. Nie są to szczepionki w dotychczasowym sensie tego słowa (czyli wprowadzenie do mięśnia osłabionego patogenu żeby powstawały przeciwciała) tylko wprowadzenie kopii fragmentu materiału genetycznego wirusa SARS Cov-2 w postaci mRNA który wnika do rybosomów naszych komórek i zmusza je do produkcji białka “S”, czyli białka kolca wirusa (normalnie w naszych rybosomach wewnątrz komórek powstają białka na bazie naszego DNA).
Preparaty te zostały przez Europejską Agencję Leków (EMA) dopuszczone do obrotu na 24 miesiące w trybie warunkowym. Cytując za ekspertyzą Ordo Iuris Komisja Europejska nie wydała do tej pory względem którejkolwiek szczepionki przeciw Covid-19 “zwyczajnego” pozwolenia na dopuszczenie do obrotu a tylko “warunkowe”.
Badanie kliniczne (czyli na ludziach) nowego, niestosowanego dotąd preparatu z definicji jest eksperymentem medycznym. Warunkowe, czyli awaryjne dopuszczenie w praktyce oznacza że:
1) wszelkie objawy uboczne i powikłania po zaszczepieniu powinny być na bieżąco skrupulatnie monitorowane i zgłaszane
2) nie ma dotąd skutecznych leków.

Ad. 1)
W Polsce tej należytej staranności w obserwowaniu bezpieczeństwa tych preparatów ze strony odpowiednich urzędów brakuje. Skrajnie przeciążeni lekarze często nie mają czasu na czasochłonną procedurę zgłaszania NOP-ów (zaakceptowaną przez ministerstwo zdrowia). To powoduje że oficjalne dane są wielokrotnie zaniżone i przez to nieprawdziwe. Przykładem może być niezgodna z prawdą informacja podana przez ministra zdrowia P. Adama Niedzielskiego z 15.03.2021 jakoby w Polsce nie było zgonów po przyjęciu preparatu Astra Zeneka. Tymczasem już na początku marca z lokalnych mediów można było się dowiedzieć o co najmniej 1 zgonie: 1.03 zmarła 36-letnia nauczycielka z woj. wielkopolskiego po kilku dniach od zaszczepienia a nauczycielka z Gdańska ledwo uniknęła śmierci.
https://leszno.naszemiasto.pl/leszno-nie-zyje-mloda-n..
https://www.youtube.com/watch?v=eiwvxUFJXLg
19. 03. br. zmarła kolejna 40-letnia nauczycielka z powodu poszczepiennej zakrzepicy z małopłytkowością.
https://www.facebook.com/DejmianJ/videos/399882432018..

Poszczególne szczepione osoby nie są pytane czy chcą być uczestnikami eksperymentu.
Nie są informowane o znanych już powikłaniach poszczepiennych takich jak:
poszczepienna immunologiczna zakrzepica z małopłytkowością (VITT) która w blisko 50 % kończy się śmiercią albo niesie takie poważne następstwa jak: wylewy krwi do mózgu, zawały mózgu, zawały serca, zatory tętnicy płucnej, zatorowość płucna. Jej częstośc wg badań z krajów Europy zachodniej to 1/10 000- 1/100 000 przypadków wg oficjalnie zgłoszonych NOP. Należy zaznaczyć że wg źródeł Zachodnich rzeczywista ilość NOP-ów u osób “zaszczepionych” jest dużo wyższa od danych oficjalnych. Jak wykazują badania amerykańskie w USA zgłaszanych jest ok. 1 % NOP-ów, w Polsce z pewnością mniej.
Szczepieni nie są też informowani o ryzyku wystąpienia innych ciężkich powikłań które pojawiają się w kilka dni lub tygodni po podaniu preparatów genowych jak:
zapalenie mózgu,
zapalenie poprzeczne rdzenia kręgowego (z porażeniami kończyn),
zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia,
napady padaczkowe,
utrata wzroku i wiele innych.
O dotychczasowych powikłaniach po preparatach genowych mówią amerykańscy lekarze – min. przed teksańską Komisją Senacką.
https://www.bitchute.com/video/fD6V8QhJEkVx/
Alarmują naukowcy w badaniach niezależnych od koncernów produkujących szczepionki.
https://forumdlazycia.wordpress.com/2021/06/03/szczep..
https://pubmedinfo.org/2021/05/22/zakrzepy-po-szczepi..
Szczepione osoby nie są też informowane o możliwości wystąpienia powikłań w ciągu tygodni, miesięcy i lat po “zaszczepieniu”. Producenci mają przedłożyć raporty z bezpieczeństwa i skuteczności w ciągu 2 lat np. firma Pfizer do grudnia 2023 r.

Powyższe działania są niezgodne z polskim prawem.
Artykuł 39 Konstytucji RP mówi że: “Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody”.
Regulują to również przepisy prawa międzynarodowego, min. Kodeks Norymberski oraz polskie regulacje ustawowe, min. Ustawa o zawodzie lekarza i Prawo farmaceutyczne.
Aby zgoda na udział w eksperymencie była ważna i skuteczna, musi być:
– udzielona świadomie (przez osobę w należyty sposób poinformowaną o spodziewanych korzyściach i grożących jej ujemnych skutkach oraz prawdopodobieństwie ich powstania, jak również o możliwości odstąpienia od udziału w eksperymencie na każdym jego etapie )
– wyrażona w sposób dobrowolny, to znaczy nie może być wyrażona pod wpływem zależności np. od przełożonego, pracodawcy, lekarza, czy na skutek pozostawania pod jakąkolwiek presją
– wyrażona uprzednio (tzn. zanim eksperyment się zaczął)
– udzielona jednoznacznie i w formie przewidzianej przez prawo – w przypadku eksperymentów medycznych prawo przewiduje formę pisemną.
https://ordomedicus.org/szczepienia-na-covid-19-sa-ek..
https://www.facebook.com/watch/live/?ref=watch
https://www.facebook.com/PortalRebel24/videos/1918875..
http://www.repozytorium.uni.wroc.pl/Content/52913/PDF..

Eksperymentem niespotykanym dotąd w historii jest też sama masowość szczepień w skali globalnej. Światowej sławy naukowcy, w dziedzinie wirusologii jak laureat Nagrody Nobla Luc Montagnier czy specjaliści od szczepionek jak Geert Vanden Bossche głośno apelują o zaprzestanie globalnych szczepień przeciw Covid-19 z 2 powodów:
– wirus coraz ostrzej walczy o przetrwanie w reakcji na masowe szczepienia co prowokuje powstawanie nowych, coraz groźniejszych mutacji SARS Cov-2, które będą się wymykać sztucznie wytworzonej odporności oraz
– zjawiska tzw. “wzmocnienia zależnego od przeciwciał”.
To zjawisko uśmiercało zwierzęta laboratoryjne w badaniach technologii mRNA: z powodu przestymulowania układu immunologicznego – przeciwciała niszczyły komórki odpornościowe własnego organizmu w kontakcie z dzikim wirusem doprowadzając do śmiertelnej “burzy cytokinowej”. Z tego powodu istnieje uzasadnione podejrzenie że to osoby “zaszczepione” mogą być szczególnie narażone na nowe mutacje SARS Cov-2.
https://fpg24.pl/bardzo-wazny-glos-w-sprawie-masowych..


https://www.pokoleniex.com/swiat/2021/04/02/wielkie-a..
https://twitter.com/zirudela/status/1396196829054881797


Ad. 2)
Jednocześnie coraz więcej jest badań naukowych i doniesień z Polski i ze świata o skutecznych lekach które leczą chorych z ostrej postaci Covid -19 jak też zapobiegają powikłaniom pocowidowym zarówno wczesnym jak i późnym (obserwacje ok. rok po wyzdrowieniu). Należą do nich Amantadyna i Iwermektyna, leki znane i stosowane w medycynie od kilkudziesięciu lat, o działaniu min. przeciwwirusowym, przeciwzapalnym i neuroprotekcyjnym (ochronnym na układ nerwowy). Ze “starych” leków są to też Hydroksychlorochina w zestawieniu z cynkiem, leki przeciwdepresyjne jak Fluwoksamina, Mirtazapina, witamina D3 w dużych dawkach (u ok. 80% hospitalizowanych z powodu Covid-19 ma bardzo niski poziom wit. D we krwi).

Ministerstwo zdrowia stosuje podwójne standardy. Lekkomyślnie dopuszcza zupełnie nowe, wytworzone w znacznie skróconym czasie (poniżej roku zamiast kilku lat) eksperymentalne genetyczne “szczepionki” z nieprawdziwą propagandą że są one “w pełni skuteczne i bezpieczne”. Tego nie wiadomo bo są właśnie badane na ludziach.
Jednocześnie z niezrozumiałych przyczyn jest zwalczana Amantadyna.
Doświadczeniem i wiedzą o skuteczności tego leku w leczeniu Covid-19, zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej, dzieli się od początku pandemii dr Włodzimierz Bodnar, pediatra i specjalista chorób płuc z Przemyśla. Jednocześnie od wiosny 2020 o zaobserwowanym wyraźnym działaniu ochronnym Amantadyny w Covid -19 u pacjentów leczonych neurologicznie – informuje znany na świecie prof. Konrad Rejdak z Lublina. Doc. Cezary Pakulski, anestezjolog ze Szczecina opracował protokół leczenia Amantadyną dla pacjentów z Covid-19 do leczenia w oddziałach Intensywnej Opieki Medycznej. Spotyka sie to z ignorancją ze strony ministerstwa zdrowia i doradców rządowych.
Badanie kliniczne Amantadyny dla pacjentów z Covid-19 zostało w Polsce wywalczone przez lekarzy, dziennikarzy i opinię publiczną, ze wsparciem wiceministra sprawiedliwości P. Marcina Warchoła. Decyzja ze strony ministra zdrowia zapadła dopiero w grudniu 2020. Przez zawikłane procedury formalno-urzędnicze podawanie leku pacjentom dopiero się zaczęło od kwietnia 2021 r. i nadal są mnożone przeszkody proceduralne. Tymczasem samo badanie możnaby wykonać w 3-4 tygodnie bo Amantadyna jest lekiem stosowanym w medycynie od dawna. Dlaczego ministerstwo nie pomaga.
http://wpolsce.pl/magazyn/14199-czy-polacy-chetnie-bi..

Oficjalni rządowi doradcy medyczni – profesorowie chorób zakaźnych nie czekają na wyniki badania klinicznego co jest wyjątkowo nieprofesjonalne i nienaukowe. Od początku nie tylko lek bojkotują ale nadal go zwalczają, ferują wyroki że nie działa, że jest toksyczny. Jak ten lek może być toksyczny skoro u pacjentów neurologicznych i psychiatrycznych jest stosowany miesiącami i latami a w Covid -19 stosuje się go od 7 do 14 dni ! To powoduje że Polacy nie mają dostępu do skutecznego leczenia. Mimo że naszych badaczy docenili min. Niemcy i Duńczycy, którzy po błyskawicznym badaniu i obiecujących wynikach laboratoryjnych Amantadyny wiosną 2021, robią teraz badania kliniczne u siebie i organizują kliniczne badanie międzynarodowe Amantadyny, i nie wyobrażają go sobie bez Polaków.
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/550564-polskie-badania-amantadyny-w-miedzynarodowym-konsorcjum
http://wpolsce.pl/magazyn/14200-cala-europa-zbada-amantadyne
https://wpolityce.pl/polityka/550598-powstalo-swiatowe-konsorcjum-ktore-zbada-amantadyne

Wiele krajów, w tym nasi sąsiedzi – Czesi i Słowacy do oficjalnych schematów leczenia wprowadzili Iwermektynę uzyskując bardzo dużą redukcję zachorowań na Covid i zgonów. Amerykańscy lekarze z America’s Frontline Doctors po analizie dotychczasowych i wykonaniu własnych badań naukowych apelują o powszechne stosowanie tego leku.
https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C869135%2Cnatychmiastowe-globalne-uzycie-iwermektyny-zakonczy-pandemie-covid-19

P. Prof. Andrzej Horban w przeszłości rekomendował Amantadynę w leczeniu ciężkich postaci grypy.

W świetle powyższych faktów grozą napawa wiadomość z przełomu kwietnia i maja 2021 że Polska jako jeden z nielicznych krajów na świecie zgodziła się na eksperymentalne testy genetycznej “szczepionki” koncernu Pfizer na zdrowych dzieciach od 6-tego miesiąca ! do 11 roku życia.
I że w styczniu eksperymentowano u nas na dzieciach od 3. miesiąca życia ! o czym pojawiła się skąpa i zawoalowana informacja a dane są utajnione ! Tym samym sprowadza się nas do kraju “Trzeciego Świata” gdzie oczywiście też nie powinno tak się dziać.
https://naszapolska.pl/2021/04/30/pfizer-przeprowadzi-w-polsce-testy-szczepionki-na-dzieciach-od-6-miesiaca-zycia/
https://wiadomosci.wp.pl/szczepionka-na-covid-rowniez-dla-dzieci-w-rzeszowie-juz-trwaja-badania-kliniczne-6601735988079136a

Zasady dotyczące przeprowadzania eksperymentów medycznych, w tym eksperymentów medycznych z udziałem osób małoletnich określone zostały w polskim porządku prawnym, szczegółowo w trzech aktach prawnych, tj. w ustawie z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ustawie z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne oraz Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 30 kwietnia 2004 r. w sprawie sposobu prowadzenia badań klinicznych z udziałem małoletnich.
Według polskiego prawa eksperymenty medyczne na dzieciach zdrowych są zabronione, tym bardziej że taki eksperyment nie został zakończony na dorosłych. Dopuszczone są tylko eksperymenty lecznicze czyli badania kliniczne u dzieci chorych w celu ratowania ich zdrowia i życia.
http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/43846/PDF/020.pdf

Ryzyko eksperymentu medycznego, czyli także badania klinicznego powinno być minimalne, a uznać za takie nie sposób min.poważnych powikłań powodujących ciężki uszczerbek na zdrowiu bądź śmierć uczestnika eksperymentu.

Osobną kwestią pozostaje pytanie skąd były (zwłaszcza w Rzeszowie) i są rekrutowane do eksperymentu dzieci.
Czy pochodzą z domów dziecka albo ubogich rodzin którym za to zapłacono ?
Kto w Polsce wyraził zgodę na te eksperymenty ? (szacunkowo zaplanowane na ponad 1000 dzieci).
Kto w imieniu każdego dziecka wyraził świadomą zgodę na ryzykowanie jego zdrowia i życia ? (prawnie wymagana jest tu zgoda obojga rodziców albo opiekuna prawnego ale dopiero za zgodą sądu rodzinnego).
Dzieci podlegają szczególnej ochronie !

Koncerny farmaceutyczne produkujące szczepionki indoktrynują że “program szczepień” to jedyne wyjście z pandemii. Otóż nie. Podstawowym wyjściem są leki.

Amantadyna, Iwermektyna i inne leki znane w medycynie od kilkudziesięciu lat, już okazały się niezwykle skuteczne w leczeniu Covid-19 na wczesnym i zaawansowanym etapie choroby oraz w zapobieganiu powikłaniom pokowidowym- wczesnym i późnym (obserwacje Pacjentów przez 1 rok -min. przez dr W. Bodnara i innych lekarzy stosujących ten lek). Pokazuje to praktyka lekarska czyli doświadczalna wiedza kliniczna oraz badania naukowe, w tym kliniczne wykonywane oczywiście przez ośrodki niezależne od WHO i od koncernów farmaceutycznych które z tej pandemii czerpią ogromne zyski. Ta wiedza jest niedopuszczana do społeczeństw, WHO kolejno ogłasza poszczególne w/w leki jako nieskuteczne co jest kłamstwem. Dominuje narracja nie znosząca sprzeciwu że preparaty genowe zwane szczepionkami są jedynym ratunkiem przed pandemią SARS Cov-2.
Gdyby Amantadyna była od wiosny 2020 dopuszczona do oficjalnych schematów leczenia w poradniach i szpitalach, nie mielibyśmy jesienno- wiosennej fali Covidu i uniknęlibyśmy wielu ofiar. Mielibyśmy zupełnie inną sytuację epidemiologiczną. Podobnie szacują w USA niezależne od koncernów organizacje lekarskie jak “Amerika’s Frontline Doctors” odnośnie leków jak Iwermektyna, Hydroxychlorochina + Cynk i innych (Fluvoksamina, Mirtazapina). Forsowane obecnie “szczepionki” dają dużo ciężkich powikłań które są lekceważone i niedoszacowane (w USA do VAERS jest zgłaszany oficjalnie ok. 1 % NOP-ów – mówią o tym badania amerykańskie, u nas jest gorzej). Twierdzenie że korzyści przekraczają ryzyko jest oparte na fałszywych , conajmniej 100-krotnie zaniżonych liczbach. Powstaje zasadne pytanie komu tak bardzo zależy na forsowaniu genetycznych preparatów, jeśli już teraz tak bardzo lekceważy się okaleczonych i uśmierconych ludzi to co będzie z tymi którzy z powodu powikłań np. autoimmunologicznych o których już wiadomo że są, będą chorowąć i umierać przez najbliższe lata. A już koncerny zapowiadają że szczepić będzie trzeba co 6 a nawet co 3 miesiące (wypowiedź Pfizera). Wobec nowych mutacji wirusa szczepionki nie będą skuteczne, natomiast leki – tak, są skuteczne. Polskie Siostry Miłosierdzia które zostały zakażone indyjskim wariantem SARS Cov -2 zostały wyleczone Amantadyną, poza jedną z nich która zmarła w szpitalu (w szpitalach w Polsce jest niepisany zakaz stosowania amantadyny, oddziały gdzie się ją stosuje są wyjątkiem a nie regułą).
Amantadyna jest skuteczna na wersję delta czyli idyjską mutację koronawirusa.
https://przychodnia-przemysl.pl/amantadyna-na-indyjska-mutacje-wirusa-sars-cov-2/

Tzw. szczepionki w teorii mają chronić przed ciężkim przebiegiem Covid i zgonem, jak obiecuje oficjalna narracja “są w 100 % skuteczne i bezpieczne”. Już taka propaganda jest dziwna skoro są dopuszczone awaryjnie , na razie na 2 lata, pod warunkiem że skrupulatnie będą zbierane dane o objawach ubocznych i z uwagi na rzekomy brak skutecznych leków. Nie chronią przed zakażeniem się i przed przenoszeniem wirusa (to przyznają nawet producenci). Jakie więc jest uzasadnienie dla segregacji “szczepionkowo-paszportowej” ? Tym bardziej ze są osoby podwójnie “zaszczepione” które krótko po “zaszczepieniu” umierają – przykładem jest P. Krzysztof Krawczyk.
Pozytywne informacje o skutecznych lekach w tym o Amantadynie są szybko wyrzucane z największych platform społecznościowych, nawet zostały od ok 2 miesięcy temu wyrzucone merytoryczne artykuły o Amantadynie autorstwa P. Dr Marka Derkacza (internista i endokrynolog) z medycznego portalu Medexpress. A były one merytoryczne, cytowały badania naukowe i wyrażały pozytywną opinię o skuteczności leku. To jest mówiąc delikatnie – bardzo dziwne.
Niech to pobudza do poszukiwań i będzie inspiracją do samodzielnego myślenia.
https://www.medexpress.pl/author/dr-n-med-marek-derkacz
(nie można już tu znaleźć min. świetnego porównania Amantadyny i forsowanego w Polsce b. drogiego leku firmy Gilead – Remdesiwiru pt. “Jak Dawid z Goliatem”

Żadne dotychczasowe powszechne szczepionki nie były preparatami genowymi. Jest to zupełna nowość.

Dlatego bezpiecznym postępowaniem medycznym są sprawdzone w/w leki – stosuje się je w Covid od 5 do 14 dni ( średnio 7-10 dni). Mają b. dobry profil bezpieczeństwa bo znane są i stosowane w medycynie od kilkudziesięciu lat. Praktyka znajdowania nowych wskazań dla “starych” leków jest powszechna w medycynie np. Amantadyna została wynaleziona jako lek p/wirusowy, po drodze wykryto jej ochronne działanie na układ nerwowy i ma obecnie 2 wskazania rejestracyjne: grypa i ch. Parkinsona lub elementy zespołu parkinsonowskiego jak dyskinezy późne. Od lat stosowana pozarejestracyjnie przez neurologów w leczeniu stwardnienia rozsianego, przez anestezjologów jako lek neuroprotekcyjny u pacjentów w ciężkich stanach po urazach mózgu, przez psychiatrów jako tzw. lek korygujacy u pacjentów którzy z powodu psychozy otrzymują leki przeciwpsychotyczne.
Niektórzy tzw. eksperci z rady medycznej twierdzą że to jest lek toksyczny – jak to możliwe skoro pacjenci z ch. Parkinsona, często starsi i ze schorzeniami współistniejącymi stosują ją miesiącami a nawet latami ! a w Covid podaje się ją między 7 a 14 dni.
Stosowanie Amantadyny leczy z Covid. Jeśli jest zastosowana wcześnie- w ciągu kilku dni (3-5) od początku objawów – średnio objawy choroby mijają już po kilku godzinach, jeśli włączona po 7 dniach od początku objawów – objawy mijają średnio po kilku dniach. jeśli są objawy zapalenia płuc- dołącza się antybiotyk (najczęściej azytromycyna, klarytromycyna) . Poza tym pacjent powinien pić co najmniej 3 l płynów/d. Dobrze żeby przyjmował wit. D 4-6 tys. j.m. minimum/dobę, i inne o których pisałam.
Tak szybki czas działania leku świadczy o tym że bezpośrednio hamuje replikację wirusa (czyli namnażanie się w komórkach organizmu).

Co bardzo ważne ! Amantadyna zapobiega tzw. powikłaniom późnym pokowidowym jak przewlekłe zmęczenie, “mgła mózgowa”, powikłania zakrzepowo-zatorowe, powikłania neurologiczne i inne.
W mniejszej dawce dobowej można ją brać profilaktycznie żeby nie zachorować.

Ten lek jest przez naszych “ekspertów” z rady medycznej bojkotowany i zwalczany od roku i na to słowa nie znajduję. Członkowie “rady medycznej” nie podpisują deklaracji braku konfliktu interesów (powiązań z firmami farmaceutycznymi). Nie tworzy się stenogramów z posiedzeń rady.

Reasumując chodzi o to żeby Amantadyną jak najszybciej wyeliminować wirusa SARS Cov-2 z organizmu dzięki czemu nie będzie ani ciężkiego przebiegu Covid -19 i przeciążenia szpitali ani epidemii. A pacjenci z pozostałymi chorobami będą normalnie leczeni.

Gdyby Amantadyna była włączona do schematów leczenia w poradniach POZ i szpitalach nie mielibyśmy dylematu czy wybierać ciężki przebieg Covid czy ryzyko powikłań po “szczepionkach”.
Najwyraźniej koncerny farmaceutyczne produkujące preparaty genowe zwane “szczepionkami” nie życzą sobie konkurencji w postaci skutecznych leków.
A co najgorsze, atakują coraz młodsze dzieci, które na Covid praktycznie objawowo nie chorują, a tym bardziej nie umierają.
Zagrożenie i ryzyko powikłań po “szczepionkach” jest dla dzieci dużo większe niż ze strony koronawirusa. Ich układ odpornościowy sam się broni.
Próbuje się ludziom wmawiać że szczepienie dzieci ma chronić dorosłych.
To dorośli powinni być tarczą dla dzieci a nie odwrotnie.

https://wiadomosci.wp.pl/szczepionka-na-covid-rowniez-dla-dzieci-w-rzeszowie-juz-trwaja-badania-kliniczne-6601735988079136a
https://naszapolska.pl/2021/04/30/pfizer-przeprowadzi-w-polsce-testy-szczepionki-na-dzieciach-od-6-miesiaca-zycia/

https://dorzeczy.pl/opinie/187785/psychiatra-szczepienia-dzieci-i-nastolatkow-sa-niedopuszczalne.html

https://childrenshealthdefense.org/defender/vaers-data-reports-injuries-12-to-17-year-olds-more-than-triple/

Zróbmy wszystko by ochronić Polskie Dzieci.

https://aryusslav.livejournal.com/33907.html

445
Źródło artykułu
Translate »