Urzadzenie ktore leczy raka zniszczone przez przemysl farmaceutyczny

Urzadzenie ktore leczy raka zniszczone przez przemysl farmaceutyczny

Wyobraź sobie przez chwilę, że spędziłeś ponad dwie dekady na boleśnie żmudnych badaniach – że odkryłeś niewiarygodnie proste, elektroniczne podejście do leczenia dosłownie każdej choroby na planecie spowodowanej przez wirusy i bakterie. Rzeczywiście, jest to odkrycie, które położy kres bólowi i cierpieniu niezliczonych milionów ludzi i na zawsze zmieni życie na Ziemi. 

Z pewnością świat medyczny pospieszyłby, by objąć cię każdym możliwym wyróżnieniem i nagrodą finansową, jaką można sobie wyobrazić. Tak myślisz, prawda? Niestety, prawdopodobnie największy geniusz medyczny w całej zapisanej historii spotkał los dosłownie przeciwny do opisanego powyżej logicznego scenariusza. W rzeczywistości historia medycyny pełna jest historii o geniuszu, zdradzonym przez zacofane myślenie i zazdrość, ale najbardziej żałośnie, przez chciwość i pieniądze. W XIX wieku Semmelweiss zaciekle walczył o przekonanie chirurgów, że dobrym pomysłem jest sterylizacja ich narzędzi i stosowanie sterylnych procedur chirurgicznych. Pasteur przez lata był wyśmiewany za swoją teorię, że zarazki mogą powodować choroby. Dziesiątki innych wizjonerów medycznych przeszło przez piekło, po prostu kwestionując medyczne status quo dnia, w tym takie legendy jak Roentgen i jego zdjęcia rentgenowskie, Morton za promowanie „absurdalnej” idei znieczulenia, Harvey za swoją teorię krążenia krwi, i wielu innych w ostatnich dziesięcioleciach, w tym: WF Koch, Revici, Burzyński, Naessens, Priore, Livingston-Wheeler i Hoxsey. Ortodoksyjna medycyna za duże pieniądze nie lubi i stara się zneutralizować i/lub zniszczyć tych, którzy kwestionują jej przekonania. Często wizjoner, który ją kwestionuje, płaci wysoką cenę za swoją „herezję”. Tak więc właśnie odkryłeś nową terapię, która może wyeliminować każdą chorobę bakteryjną, ale jak dotąd ty i twoje niesamowite lekarstwo nie jesteście zbyt popularni. Co zrobisz następnie? Cóż, z pewnością fundacje badawcze i instytucje dydaktyczne z radością powitałyby wiadomość o twoim zdumiewającym odkryciu. Czy nie będą zachwyceni, gdy dowiedzą się, że masz lekarstwo na te same choroby, na których badania dostają setki milionów dolarów rocznie? Może nie, jeśli oznacza to koniec sosowego pociągu. Ci ludzie mają kredyty hipoteczne do spłacenia i rodziny na utrzymanie. Po namyśle zapomnij o podstawach badawczych. Być może powinieneś zabrać swoje odkrycie do przemysłu farmaceutycznego; z pewnością byłoby to bardzo interesujące dla tych obrońców ludzkości, prawda? Pamiętaj jednak, że opracowałeś uniwersalny lek, który sprawia, że ​​leki stają się przestarzałe, więc przemysł farmaceutyczny może być mniej niż zachwycony, słysząc o twojej pracy. W rzeczywistości duże szanse mogą nawet sprawić, że Twoja technologia niwelująca ludzkie choroby nigdy nie ujrzy światła dziennego, uniemożliwiając jej licencjonowanie przez agencje regulacyjne. Zakładając, że twoim niesamowitym lekarstwem jest instrument elektroniczny, jedynym kosztem jego używania jest prąd. I jest całkowicie nieszkodliwy dla pacjentów, którzy mogą wyzdrowieć bez utraty włosów, domu rodzinnego i oszczędności życia. Tak więc dzięki waszej technologii nie ma już powodu, aby ludzie z rakiem płacili ponad 300 000 dolarów za pacjenta – by śmiertelnie zachorować z powodu chemioterapii, radioterapii i okaleczania operacji. Wygląda na to, że nie znajdziesz wielu przyjaciół i wsparcia wśród praktykujących onkologów, radiologów i chirurgów, prawda? Możesz spróbować szpitali i dużych klinik. Ale jak bardzo będą zachwyceni terapią prowadzoną w gabinecie lekarskim; co odwraca chorobę, zanim pacjent będzie musiał być hospitalizowany? Dzięki tobie sztab tych instytucji będzie w zasadzie bez pracy. A co z towarzystwami ubezpieczeniowymi? Z pewnością byliby zachwyceni, mogąc zaoszczędzić na kosztach hospitalizacji – przynajmniej firm, które nie zainwestowały w szpitale, gdzie personel siedzi teraz i czeka, aż ktoś złamie nogę lub będzie miał wypadek samochodowy… ci, którzy nie tracą ubezpieczających w wyniku twojego wynalazku… i firmy, które nie próbują zbyć swoich akcji farmaceutycznych. No cóż, zapomnij też o firmach ubezpieczeniowych. Wygląda na to, że możesz mieć mały problem z placówką medyczną, nie? Prawdopodobnie jedynymi przyjaciółmi, jakich będziesz miał, będą pacjenci i ci postępowi lekarze, którzy postrzegają zmiany jako szansę, a nie zagrożenie dla ich ustanowionego monopolu na zarabianie pieniędzy. Ci ludzie cię pokochają. Ale oni nie ogłaszają strzałów. Poniżej znajduje się historia właśnie takiej sensacyjnej terapii i tego, co się z nią stało. W jednym z najczarniejszych epizodów w historii, ta niezwykła elektroniczna terapia została sabotowana i pogrzebana przez bezwzględną grupę mężczyzn. Pojawił się ponownie w podziemnym świecie medycyny/alternatywnej opieki zdrowotnej dopiero od połowy lat 80-tych. Oto historia Royal Raymond Rife i jego wspaniałych odkryć i instrumentów elektronicznych. Jeśli nigdy wcześniej nie słyszałeś o Rife’u, przygotuj się na gniew i niedowierzanie z powodu tego, co ten wielki człowiek osiągnął dla nas wszystkich, tylko po to, aby praktycznie usunąć go z powierzchni planety. Ale zachowaj swój ostateczny osąd i decyzję do czasu, gdy to przeczytasz. Oczywiście niektórzy mogą uznać to za zabawną fikcję. Jednak dla tych, którzy są chętni do samodzielnego prowadzenia śledztwa, zostanie wspomnianych kilku szanowanych lekarzy i autorytety medyczne, którzy pracowali z Rife’em, a także niektóre z niezwykłych technicznych aspektów jego stworzenia. Jednak w ostatecznym rozrachunku jedynym realnym sposobem ustalenia, czy taka rewolucyjna terapia istnieje, jest samodzielne jej doświadczenie. Literatura medyczna pełna jest sfałszowanych „podwójnie ślepych” testów klinicznych, których wyniki są często z góry ustalane przez zaangażowane interesy korporacyjne. Jeśli przestrzegane są FDA i inne procedury i wytyczne regulacyjne i licencyjne, masz przywilej eksperymentować z tą nieszkodliwą terapią. Przejdźmy teraz do historii najbardziej zdumiewającego pioniera medycyny naszego stulecia. Royal Raymond Rife był genialnym naukowcem urodzonym w 1888 i zmarłym w 1971. Po studiach w Johns Hopkins Rife opracował technologię, która jest nadal powszechnie stosowana w dziedzinie optyki, elektroniki, radiochemii, biochemii, balistyki i lotnictwa. To uczciwe stwierdzenie, że Rife praktycznie sam opracował medycynę bioelektryczną. Otrzymał 14 głównych nagród i wyróżnień, a za swoją pracę otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu w Heidelbergu. W ciągu 66 lat, które Rife spędził na projektowaniu i budowie instrumentów medycznych, pracował dla Zeiss Optics, rządu USA i kilku prywatnych dobroczyńców. Najbardziej znanym był milioner Henry Timkin, znany z produkcji łożysk wałeczkowych firmy Timkin. Ponieważ Rife był samoukiem w tak wielu różnych dziedzinach, intuicyjnie szukał odpowiedzi w dziedzinach wykraczających poza sztywną strukturę naukową swoich czasów. Opanował tak wiele różnych dyscyplin, że dosłownie dysponował umiejętnościami i wiedzą całego zespołu naukowców i techników z wielu różnych dziedzin nauki. Tak więc, ilekroć do wykonania nowego zadania potrzebna była nowa technologia, Rife po prostu ją wymyślił, a następnie sam ją zbudował. Wynalazki Rife’a obejmują heterodynujący mikroskop ultrafioletowy, mikrodysektor i mikromanipulator. Kiedy dokładnie zrozumiesz osiągnięcia Rife’a, możesz uznać, że ma on najbardziej utalentowany, wszechstronny, naukowy umysł w historii ludzkości. Do 1920 roku Rife zakończył budowę pierwszego na świecie mikroskopu wirusowego. Do roku 1933 udoskonalił tę technologię i skonstruował niewiarygodnie złożony Uniwersalny Mikroskop, który miał prawie 6000 różnych części i był w stanie powiększać obiekty 60 000 razy w stosunku do ich normalnego rozmiaru. Dzięki temu niesamowitemu mikroskopowi Rife stał się pierwszą istotą ludzką, która rzeczywiście zobaczyła żywego wirusa, a do niedawna Mikroskop Uniwersalny był jedynym, który był w stanie zobaczyć żywe wirusy. Nowoczesne mikroskopy elektronowe natychmiast zabijają wszystko pod nimi, oglądając tylko zmumifikowane szczątki i szczątki. To, co widzi mikroskop Rife’a, to tętniąca życiem aktywność żywych wirusów, ponieważ zmieniają one formę, aby dostosować się do zmian w środowisku, szybko replikują się w odpowiedzi na czynniki rakotwórcze i przekształcają normalne komórki w komórki nowotworowe. Ale jak Rife mógł to osiągnąć w czasach, gdy elektronika i medycyna dopiero się rozwijały? Oto kilka szczegółów technicznych, które uspokoją sceptyków… Rife skrupulatnie zidentyfikował indywidualną sygnaturę spektroskopową każdego drobnoustroju, używając przystawki do spektroskopu szczelinowego. Następnie powoli obracał blokowe pryzmaty kwarcowe, aby skupić światło o pojedynczej długości fali na badanym mikroorganizmie. Ta długość fali została wybrana, ponieważ rezonowała z częstotliwością sygnatury spektroskopowej drobnoustroju w oparciu o obecnie ustalony fakt, że każda cząsteczka oscyluje z własną, odrębną częstotliwością. Atomy, które łączą się, tworząc cząsteczkę, są utrzymywane razem w tej konfiguracji molekularnej kowalencyjnym wiązaniem energetycznym, które zarówno emituje, jak i pochłania swoją własną, specyficzną częstotliwość elektromagnetyczną. Żadne dwa rodzaje cząsteczek nie mają takich samych oscylacji elektromagnetycznych lub sygnatury energetycznej. Rezonans wzmacnia światło w taki sam sposób, w jaki dwie fale oceanu wzmacniają się nawzajem, gdy się ze sobą łączą. Efektem zastosowania rezonansowej długości fali jest to, że mikroorganizmy, które są niewidoczne w białym świetle, nagle stają się widoczne w jaskrawym błysku światła, gdy są wystawione na częstotliwość kolorów, która rezonuje z ich własną wyraźną sygnaturą spektroskopową. Rife był więc w stanie zobaczyć te skądinąd niewidoczne organizmy i obserwować, jak aktywnie atakują kultury tkanek. Odkrycie Rife’a umożliwiło mu oglądanie organizmów, których nikt inny nie mógł zobaczyć zwykłymi mikroskopami. Ponad 75% organizmów, które Rife mógł zobaczyć za pomocą uniwersalnego mikroskopu, jest widocznych tylko w świetle ultrafioletowym. Ale światło ultrafioletowe jest poza zasięgiem ludzkiego wzroku, jest dla nas „niewidzialne”. Błyskotliwość Rife’a pozwoliła mu przezwyciężyć to ograniczenie poprzez heterodynowanie, technikę, która stała się popularna we wczesnych audycjach radiowych. Oświetlił drobnoustrój (zwykle wirus lub bakterię) dwiema różnymi długościami fal o tej samej częstotliwości światła ultrafioletowego, które rezonowały z sygnaturą widmową drobnoustroju. Te dwie długości fal powodowały interferencję w miejscu ich połączenia. Ta interferencja była w efekcie trzecią, dłuższą falą, która wpadała w widzialną część widma elektromagnetycznego. W ten sposób Rife uwidocznił niewidzialne drobnoustroje, nie zabijając ich, W tym czasie Rife był tak daleko przed swoimi kolegami z lat trzydziestych (!), że nie mogli zrozumieć, co robi bez faktycznej podróży do San Diego do laboratorium Rife’a, aby sami przejrzeć jego mikroskop wirusów. I wielu właśnie to zrobiło. Jedną z nich była Virginia Livingston. W końcu przeniosła się z New Jersey do dzielnicy Rife’s Point Loma (San Diego) i stała się częstym gościem w jego laboratorium. Virginii Livingston często przypisuje się obecnie rozpoznanie organizmu, który powoduje raka u ludzi, począwszy od prac naukowych, które zaczęła publikować w 1948 roku. W rzeczywistości Royal Rife po raz pierwszy zidentyfikował ludzkiego wirusa raka… w 1920 roku! Rife podjął wówczas ponad 20 000 nieudanych prób przekształcenia normalnych komórek w komórki nowotworowe. W końcu udało mu się napromieniować wirusa raka, przepuścić go przez ultracienki filtr porcelanowy wyłapujący komórki i wstrzyknąć zwierzętom laboratoryjnym. Niezadowolony z udowodnienia, że ​​ten wirus spowodowałby jeden guz, Rife stworzył kolejno 400 guzów z tej samej kultury. Wszystko dokumentował filmami, fotografiami i skrupulatnymi zapisami. Nazwał wirusa raka „Cryptocides primordiales”. Virginia Livingston w swoich dokumentach zmieniła nazwę na Progenitor Cryptocides. Royal Rife nigdy nawet nie został wymieniony w jej gazetach. W rzeczywistości Rife rzadko przypisywał sobie zasługi za swoje monumentalne odkrycia. Był cichym, skromnym naukowcem, oddanym rozwijaniu swoich odkryć, a nie ambicji, sławie i chwale. Jego niechęć do polityki medycznej (którą mógł zignorować dzięki hojnym trustom ustanowionym przez prywatnych dobroczyńców) postawił go później w niekorzystnej sytuacji, gdy zaatakowały go potężne siły. W połączeniu z wpływem przemysłu farmaceutycznego na usuwanie jego artykułów z czasopism medycznych, trudno się dziwić, że niewielu słyszało dziś o Rife’u. W międzyczasie szalała debata między tymi, którzy widzieli wirusy zmieniające się w różne formy pod mikroskopami Rife’a, a tymi, którzy tego nie widzieli. Ci, którzy potępili bez dochodzenia, tacy jak wpływowy dr Thomas Rivers, twierdzili, że te formy nie istnieją. Ponieważ jego mikroskop ich nie ujawnił, Rivers twierdził, że „nie ma logicznych podstaw do wiary w tę teorię”. Ten sam argument jest używany dzisiaj w ocenie wielu innych „alternatywnych” metod leczenia; jeśli nie ma precedensu, to nie może być ważne. Nic nie jest w stanie przekonać zamkniętego umysłu. Większość nigdy nie patrzyła przez mikroskopy San Diego… podróże lotnicze w latach trzydziestych były niewygodne, prymitywne i raczej ryzykowne. Tak więc debata na temat cyklu życia wirusów została rozstrzygnięta na korzyść tych, którzy nigdy jej nie widzieli (nawet współczesne mikroskopy elektronowe pokazują zamrożone obrazy, a nie cykl życiowy wirusów w toku). Niemniej jednak wielu naukowców i lekarzy potwierdziło odkrycie przez Rife’a wirusa raka i jego pleomorficzny charakter, używając technik ciemnego pola, mikroskopu Naessensa i eksperymentów laboratoryjnych. Rife współpracował również z najlepszymi naukowcami i lekarzami swoich czasów, którzy również potwierdzali lub popierali różne obszary jego pracy. Byli wśród nich: EC Rosenow, Sr (wieloletni szef Bakteriologii, Mayo Clinic); Arthur Kendall (dyrektor Northwestern Medical School); dr George Dock (znany na całym świecie); Alvin Foord (słynny patolog); Rufus Klein-Schmidt (przewodniczący USC); RT Hamer (kierownik, Paradise Valley Sanitarium; Dr. Milbank Johnson (dyrektor Southern California AMA); Whalen Morrison (główny chirurg, Santa Fe Railway); George Fischer (Szpital Dziecięcy, NY); Edward Kopps (Klinika Metaboliczna, La Jolla); Karl Meyer (Fundacja Hoopera, SF); M. Zite (Uniwersytet w Chicago); i wiele innych. Rife zignorował debatę, woląc skoncentrować się na dopracowaniu swojej metody niszczenia tych maleńkich zabójczych wirusów. Zabijał je tą samą zasadą, co czyniło je widocznymi: rezonans. Zwiększając intensywność częstotliwości, która naturalnie rezonowała z tymi drobnoustrojami, Rife zwiększał ich naturalne oscylacje, aż uległy zniekształceniu i rozpadowi pod wpływem naprężeń strukturalnych. Rife nazwał tę częstotliwość „śmiertelną szybkością oscylacji” lub „MOR” i nie wyrządzała żadnej szkody otaczającym tkankom. Dzisiejsze instrumenty Rife’a wykorzystują harmoniczne częstotliwości pokazywanych na ekranie wyświetlacza. Wyświetlana długość fali (770 Hz, 880 Hz itd.) jest zbyt długa, aby wykonać zadanie. Zasadę tę można zilustrować za pomocą intensywnej nuty, która rozbije kieliszek wina: cząsteczki kieliszka już oscylują przy pewnej harmonicznej (wielokrotności) tej nuty; są z nim w rezonansie. Ponieważ wszystko inne ma inną częstotliwość rezonansową, nic poza szkłem ulega zniszczeniu. Istnieją dosłownie setki bilionów różnych częstotliwości rezonansowych, a każdy gatunek i cząsteczka ma swoją własną. Rife’owi zajęło wiele lat, pracując po 48 godzin, zanim odkrył częstotliwości, które specyficznie niszczyły opryszczkę, polio, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, tężec, grypę i ogromną liczbę innych niebezpiecznych organizmów chorobowych. W 1934 r. Uniwersytet Południowej Kalifornii powołał Specjalny Komitet Badań Medycznych, aby sprowadzać nieuleczalnie chorych na raka ze szpitala hrabstwa Pasadena do laboratorium Rife’a i kliniki w San Diego na leczenie. W skład zespołu weszli lekarze i patolodzy przydzieleni do zbadania pacjentów – jeśli jeszcze żyją – w ciągu 90 dni. Po 90 dniach leczenia Komitet stwierdził, że 86,5% pacjentów zostało całkowicie wyleczonych. Leczenie zostało następnie dostosowane, a pozostałe 13,5% pacjentów również odpowiedziało w ciągu następnych czterech tygodni. Całkowity wskaźnik odzyskania przy użyciu technologii Rife’a wyniósł 100%. 20 listopada 1931 r. czterdzieści cztery najbardziej szanowane władze medyczne uhonorowały Royal Rife bankietem ogłoszonym jako Koniec wszystkich chorób w posiadłości dr Milbanka Johnsona w Pasadenie. Ale do 1939 roku prawie wszyscy ci wybitni lekarze i naukowcy zaprzeczali, że kiedykolwiek spotkali Rife’a. Co się stało, że tak wielu błyskotliwych mężczyzn ma kompletne zaniki pamięci? Wydaje się, że do innych uszu dotarły wieści o cudach Rife’a z nieuleczalnymi pacjentami. Przypomnij sobie nasze hipotetyczne pytanie na początku tego raportu: Co by się stało, gdybyś odkrył lekarstwo na wszystko? Za chwilę się dowiesz…. Najpierw podjęto symboliczną próbę wykupienia Rife’a. Morris Fishbein, który do 1934 roku nabył wszystkie akcje Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego, wysłał prawnika do Rife’a z „ofertą nie do odrzucenia”. Rife odmówił. Wielu nigdy nie zna dokładnych warunków tej oferty. Ale znamy warunki oferty, którą Fishbein złożył Harry’emu Hoxseyowi w celu kontrolowania jego ziołowego leku na raka. Współpracownicy Fishbeina otrzymaliby wszystkie zyski przez dziewięć lat, a Hoxey nic. Wtedy, gdyby byli usatysfakcjonowani, że to zadziałało, Hoxsey zacząłby otrzymywać 10% zysków. Hoxsey zdecydował, że woli nadal zarabiać samemu. Kiedy Hoxsey odrzucił Fishbeina, Fishbein wykorzystał swoje niezmiernie potężne powiązania polityczne, aby aresztować Hoxseya 125 razy w ciągu 16 miesięcy. Ale Fishbein musiał zdać sobie sprawę, że ta strategia obróci się przeciwko Rife’owi. Po pierwsze, Rife nie mógł zostać aresztowany jak Hoxsey za ćwiczenie bez licencji. Proces dotyczący sfabrykowanych zarzutów oznaczałby, że zeznania popierające Rife’a zostałyby przedstawione przez wybitne autorytety medyczne współpracujące z Rife’em. Obrona niewątpliwie skorzystałaby z okazji, by przedstawić dowody, takie jak badania medyczne z 1934 r. wykonane z USC. Ostatnią rzeczą na świecie, jakiej chciał przemysł farmaceutyczny, był publiczny proces dotyczący bezbolesnej terapii, która wyleczyłaby 100% nieuleczalnych pacjentów z rakiem i nie kosztowała nic poza niewielką ilością prądu. To może dać ludziom wrażenie, że nie potrzebują narkotyków. I wreszcie, Rife spędził dziesięciolecia na gromadzeniu drobiazgowych dowodów swojej pracy, w tym zdjęć filmowych i poklatkowych. Nie, potrzebne były inne taktyki… Pierwszym incydentem było stopniowe grabież komponentów, fotografii, filmów i pisemnych zapisów z laboratorium Rife’a. Sprawca nigdy nie został złapany. Następnie, gdy Rife usiłował odtworzyć brakujące dane (w dniu, w którym nie były dostępne fotokopie i komputery), ktoś zdewastował jego cenne mikroskopy wirusowe. Skradziono fragmenty 5,682-częściowego mikroskopu uniwersalnego. Wcześniej pożar zniszczył warty wiele milionów dolarów Burnett Lab w New Jersey, dokładnie wtedy, gdy tamtejsi naukowcy przygotowywali się do ogłoszenia potwierdzenia pracy Rife’a. Ale ostateczny cios nadszedł później, kiedy policja nielegalnie skonfiskowała pozostałą część 50-letnich badań Rife’a. Następnie, w 1939 roku, agenci rodziny, która kontrolowała przemysł farmaceutyczny, pomogli Philipowi Hoylandowi w niepoważnym procesie sądowym przeciwko jego własnym partnerom z Beam Ray Corporation. Była to jedyna firma produkująca instrumenty częstotliwościowe Rife’a (Rife nie był partnerem). Hoyland przegrał, ale jego asystowana napaść prawna przyniosła pożądany skutek: firma została zbankrutowana z powodu wydatków prawnych. A podczas Wielkiego Kryzysu oznaczało to, że komercyjna produkcja instrumentów częstotliwościowych Rife’a całkowicie ustała. A pamiętaj, co oznaczało uniwersalne lekarstwo dla szpitali i fundacji badawczych? Lekarze, którzy próbowali bronić Rife’a, stracili stypendia fundacyjne i przywileje szpitalne. Z drugiej strony wydano duże pieniądze, aby lekarze, którzy widzieli terapię Rife’a, zapomnieli o tym, co widzieli. Prawie żadna cena nie była zbyt wysoka, aby to stłumić. Pamiętaj, że dzisiaj leczenie jednego pacjenta z rakiem wynosi średnio ponad 300 000 dolarów. To WIELKI biznes. Tak więc Arthur Kendall, dyrektor Northwestern School of Medicine, który pracował z Rife’em nad wirusem raka, przyjął prawie ćwierć miliona dolarów, aby nagle „przejść na emeryturę” w Meksyku. W czasach Wielkiego Kryzysu była to wygórowana kwota. Dr George Dock, inna wybitna postać, która współpracowała z Rife’em, został uciszony ogromnym grantem, wraz z najwyższymi honorami, jakie może przyznać Amerykańskie Towarzystwo Medyczne. Pomiędzy marchewką a kijami wszyscy oprócz doktor Couche i doktora Milbanka Johnsona zrezygnowali z pracy Rife’a i wrócili do przepisywania leków. Aby dokończyć pracę, czasopisma medyczne, prawie całkowicie wspierane przez przychody firmy farmaceutycznej i kontrolowane przez AMA, odmówiły opublikowania jakiegokolwiek artykułu na temat terapii Rife’a. Dlatego całe pokolenie studentów medycyny rozpoczęło praktykę, nie słysząc ani razu o przełomowych odkryciach Rife’a w medycynie. Ogrom tak szalonej zbrodni przyćmiewa wszystkie masowe morderstwa w historii. Rak wykańcza nas po cichu… ale do 1960 roku ofiary tego maleńkiego wirusa przekroczyły rzeź wszystkich wojen, jakie kiedykolwiek stoczyła Ameryka. W 1989 roku oszacowano, że 40% z nas w pewnym momencie swojego życia zachoruje na raka. Za życia Rife’a był świadkiem postępu cywilizacji, od podróży konno i bryczką po odrzutowce. W tym samym czasie był świadkiem wzrostu epidemii raka z 1 na 24 Amerykanów w 1905 do 1 na 3 w 1971, kiedy Rife zmarł. Był także świadkiem fenomenalnego rozwoju Amerykańskiego Towarzystwa Onkologicznego, Fundacji Salka i wielu innych, zbierających setki milionów dolarów na choroby, które zostały wyleczone na długo przedtem w jego własnych laboratoriach w San Diego. W jednym okresie do zatwierdzenia zgłoszono 176 500 leków przeciwnowotworowych. Każda, która wykazała „korzystne” wyniki tylko w jednej szóstej jednego procenta badanych przypadków, mogła zostać zarejestrowana. Niektóre z tych leków miały śmiertelność 14-17%. Kiedy śmierć nastąpiła z powodu leku, a nie raka, przypadek był rejestrowany jako „całkowita” lub „częściowa remisja”, ponieważ pacjent w rzeczywistości nie zmarł na raka. W rzeczywistości był to wyścig, który najpierw zabije pacjenta: lek czy choroba. Nieunikniony wniosek, do którego doszedł Rife, był taki, że jego całożyciowa praca i odkrycia nie tylko zostały zignorowane, ale prawdopodobnie zostaną pochowane razem z nim. W tym momencie przestał produkować wiele i spędził ostatnią trzecią swojego życia szukając zapomnienia w alkoholu. Stłumiło to ból i wyostrzyło świadomość pół wieku zmarnowanego wysiłku – zignorowanego – podczas gdy niepotrzebne cierpienie milionów trwało, aby tylko nieliczni mogli skorzystać. I zyskali i zyskują. W 1971 roku Royal Rife zmarł w wyniku połączenia valium i alkoholu w wieku 83 lat. Być może jego ciągłe narażenie na własne częstotliwości Rife’a pomogło jego ciału znosić nadużycia przez tak wiele lat. Na szczęście jego śmierć nie była końcem jego elektronicznej terapii. Kilku humanitarnych lekarzy i inżynierów zrekonstruowało jego instrumenty częstotliwości i utrzymało jego geniusz przy życiu. Technologia Rife’a ponownie stała się publicznie znana w 1986 roku wraz z publikacją The Cancer Cure That Worked autorstwa Barry’ego Lynesa oraz innych materiałów o Royal Rife i jego monumentalnej pracy. Istnieje wiele różnic w kosztach, konstrukcji i jakości dostępnych nowoczesnych przenośnych przyrządów do badania częstotliwości Rife’a. Koszty wahają się od około 1200 USD do 3600 USD, przy czym cena nie jest uzasadnionym wskaźnikiem kompetencji technicznych w zakresie projektowania instrumentu lub wydajności instrumentu. Niektóre z najdroższych jednostek mają poważne ograniczenia techniczne i są zasadniczo stratą pieniędzy. Z drugiej strony, niektórzy badacze uzyskują prymitywne wyniki z niedrogich prostych, niezmodyfikowanych generatorów częstotliwości, ale jest to tak samo błędne, jak wydawanie zbyt dużych pieniędzy. Bez odpowiednich modyfikacji podstawowy generator częstotliwości daje tylko minimalne i niespójne wyniki. Proszę przypomnieć, że faktyczne zniszczenie wirusów i bakterii itp. Ten właśnie problem doprowadził Rife’a do ostatecznego porzucenia projektu „lampy promieniowej” na rzecz dzisiejszej wersji. Nowsza technologia przenosi częstotliwości i ich harmoniczne do ciała za pomocą elektrod ręcznych, podnóżków lub przyklejanych. Właściwa ekspozycja na częstotliwość i spłukiwanie ciała dużą ilością czystej, czystej wody ma kluczowe znaczenie dla osiągnięcia takich rezultatów, jakie uzyskał Rife. Procedury te są w pełni wyjaśnione w instrukcjach najlepszych urządzeń na rynku. Tak więc, o ile nie zadowalają Cię sporadyczne wyniki przy drobnych schorzeniach, sugeruje się używanie tylko najwyższej jakości sprzętu i tylko właściwych, sprawdzonych procedur w swoich osobistych badaniach. Jeśli to zrobisz, możesz odkryć, że nic nie może zbliżyć się do tego, co można osiągnąć dzięki zastosowaniu tych bezpiecznych, sprawdzonych częstotliwości (wiele z nich od ponad 65 lat) – a wszystko to bez leków, operacji czy naświetlania. Pewnego dnia nazwisko Royal Raymond Rife może zająć należne mu miejsce jako gigant współczesnej medycyny. Do tego czasu jego fantastyczna technologia pozostaje dostępna tylko dla osób, które są zainteresowane jej odkryciem. Choć stosowanie przez weterynarzy jest całkowicie legalne w celu ratowania życia zwierząt, genialna terapia częstotliwościowa Rife’a pozostaje tabu dla ortodoksyjnej medycyny głównego nurtu ze względu na ciągłe zagrożenie, jakie stanowi dla międzynarodowego monopolu farmaceutycznego, który kontroluje życie – i śmierć – ogromnej większości ludzie na tej planecie.

https://rense.com/general31/rife.htm

1100
Źródło artykułu
Translate »