MIB – Tajna organizacja „Faceci w czerni” specjalizująca się w usuwaniu śladów UFO

MIB – Tajna organizacja „Faceci w czerni” specjalizująca się w usuwaniu śladów UFO

Według wielu relacji naocznych świadków, ludzie w czerni (MIB – Men in Black) zawsze pojawiają się wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą spotkania z UFO. Wiele osób uważa, że ​​są agentami pracującymi dla rządu USA, specjalizującymi się w zacieraniu śladów obcych.

Historia UFO i tajemniczych czarnych ludzi 

Oczy tych tajemniczych ludzi wydają się wybrzuszać i emitować pewne światło, które sprawia, że ​​zawsze noszą okulary przeciwsłoneczne. Często pojawiają się w grupach po 3 osoby, noszą mundury, jeżdżą w nowiutkich cadillakach… Jak dotąd historia ludzi w czerni wciąż kryje się za tajemniczą kurtyną, tak samo fascynującą jak opowieści o latających spodkach… i kosmitach…

Tajemniczy jak UFO

Pojęcie „ ludzi w czerni ” pojawiło się po raz pierwszy w latach 50. i 60. Według ufologa Jerome’a ​​Clarka, pierwsze spotkanie z ludźmi w czerni miało miejsce prawdopodobnie w 1953 r., kiedy badacz nazwiskiem Albert K. Bender twierdzi, że odkrył tajemnicę latania spodki. Jednak wtedy Benderowi groziło trzech mężczyzn w czarnych garniturach i czarnych kapeluszach, aby nie wyjawił tajemnicy.

Kolejna dziwna historia rodziny, która przypadkowo zobaczyła UFO. Po tym wydarzeniu rodzina miała bardzo dziwnego gościa do odwiedzenia. Ivan Sanderson, który opowiada tę historię w swojej książce Uninvited Visitors, powiedział o gościu:

” ponad 2 metry wzrostu, mała głowa, niezwykle biała skóra, bardzo przerażający wygląd “.

Dziwny gość powiedział, że jest śledczym ubezpieczeniowym, przybywającym, by znaleźć kogoś o tym samym nazwisku, co właściciel rodziny. Gość twierdził, że osoba, której szukał, odziedziczyła ogromną sumę pieniędzy.

Sanderson opowiadał: „ Dziwny gość pojawił się w ciemności, mając tylko cienką sierść. Pokazał dowód osobisty, ale bardzo szybko go wyjął 

Świadek ujawnił, że kosmici są prawdziwi i pracują dla rządu USA. (Zdjęcie: kod komórki)

Drugi gość często pytał o prywatne sprawy rodziny. Nie wspomniał o UFO. Przerażający punkt leży w historii dziewczyny. Dziewczyna opowiadała, że ​​ze spodni gościa wypłynął strumień niebieskiej wody. Nie wiedziała, co to było. Po zadaniu pytań drugi gość wyszedł. Wsiadł do dużego, czarnego samochodu. W środku czekały dwie osoby, samochód zniknął w nocy.

W 1963 roku, dokładnie dziesięć lat po wizycie dziwnego gościa, Albert Bender opublikował książkę „Latające talerze i trzej mężczyźni w czerni ”. W książce autor wymienia nie tylko mężczyzn w czerni, ale także trzy kobiety w bieli. Według Bendera ich oczy mają dziwną atrakcję, wydają się wystawać i emitować trochę światła, dlatego zawsze muszą nosić okulary przeciwsłoneczne, gdy się pojawiają. Członkowie MIB często pojawiają się w grupach po 3 osoby w mundurach, jeżdżąc nowiutkimi samochodami Cadillac.

Prawdziwe czy wirtualne?

Ludzie w czerni zawsze mają informacje o wszystkich spotkaniach z UFO lub czymś w tym rodzaju na świecie. Kiedy określają cel, do którego należy się zbliżyć, zawsze dokładnie badają i rozumieją pochodzenie i życie danej osoby. Osoby w czerni zapisane w narracjach nie miały w ogóle urządzeń do prania mózgu. Nie mają możliwości, aby świadkowie zapomnieli, że mieli kontakt z UFO lub kosmitami. Stosują metody takie jak zastraszanie, przekonywanie osoby, że to tak naprawdę tylko złudzenie, błąd, a nie rzeczywistość.

Kiedyś uważano, że CIA jest MIB. Jednak później, więcej dowodów pokazuje, że nie ma czegoś takiego jak agencja rządowa, która mogłaby być MIB, a nawet motywacja i cel stworzenia podobnego organu są niejasne.

Tory MIB są równie tajemnicze jak UFO.

W sierpniu 1965 roku świadek nazwiskiem Heflin twierdził, że zrobił serię zdjęć UFO zaparkowanego na autostradzie Santa Ana (południowa Kalifornia). Zdjęcia wyraźnie pokazują obiekt w kształcie spodka unoszący się na niebie, przyciągając dużą uwagę publiczności.

W tym samym czasie amerykańskie siły powietrzne postanowiły zbadać historię Heflina. Wyniki pokazują, że inne zdjęcia mogą być fałszywe. Ale to tylko komentarze przy przeglądaniu kopii zdjęć. Aby to potwierdzić, potrzebne są oryginalne zdjęcia.

Heflin zeznał, że trzy z czterech oryginalnych zdjęć zostały przekazane mężczyźnie, który twierdził, że jest przedstawicielem Departamentu Obrony Powietrznej Ameryki Północnej (NORAD). NORAD temu zaprzecza. Nigdy nie wysyłali śledczego w tej sprawie. Więc ktoś się podszywał, żeby robić zdjęcia. Ta liczba zdjęć została opublikowana, więc nie ma wartości pieniężnej. Jeśli tak, jaki jest zamiar osoby, która zrobiła zdjęcia? Ukrywanie prawdy o UFO? Oni – Kim są ludzie w czerni?

11 października 1967, dwa lata później, Heflin spotkał kolejnego dziwnego gościa. Nazywał się kapitanem CH Edmonds z Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Kapitan Edmonds zapytał Heflina, czy nadal jest zainteresowany zdjęciami. Kiedy Heflin odmówił, mężczyźnie odetchnęło z ulgą. Nagle drugi mężczyzna zmienił temat na trójkąt bermudzki. W tym miejscu doszło do serii tajemniczych zaginięć. Ten człowiek powiedział, że te zniknięcia są związane z UFO. Później Siły Powietrzne USA upierały się, że nie mają nikogo o takim nazwisku. Wszystkie śledztwa w sprawie tajemniczego mężczyzny również nie przyniosły rezultatów.

Tajemnica MIB została nawet wykorzystana w słynnym filmie science fiction „Mężczyźni w czerni”, którego premiera odbyła się w Wietnamie, o tajemniczych ubranych na czarno ludziach, którzy zawsze próbują wymazać wspomnienia, każdemu, kto widział UFO. W tym filmie MIB jest organizacją pozarządową i ma bardzo tajemnicze pochodzenie. Organizacja ta składa się z członków ubranych na czarno, używających urządzenia zwanego „ neuralyzatorami ”, aby… wymazywać wspomnienia ludzi, którzy widzieli UFO.

Chociaż do tej pory opowieści o MIB i UFO okazały się nieprzekonujące, ale zawsze atrakcyjne i przyciągające swoją tajemniczością i wyglądem.

https://www.xaluan.com/modules.php?name=News&file=article&sid=3251434

981
Źródło artykułu
Translate »