Zielone dzieci z Woolpit

Zielone dzieci z Woolpit

Historia świata zna wiele przypadków spotkań z niezwykłymi istotami. Kontakty z UFO, obserwacje kryptyd oraz humanoidalnych stworzeń to bardzo częste wydarzenia. Jedno z najbardziej zagadkowych spotkań tego typu miało miejsce w XII wieku. W wiosce Woolpit pojawiły się wówczas zielone dzieci.

Pojawienie się dzieci

Wydarzenie to opisane zostało około 1189 i 1220 roku w średniowiecznych kronikach autorstwa opata Coggeshall – Ralpha oraz Williama z Newburga. Gdzieś pomiędzy 1135 a 1154 rokiem naszej ery w miejscowości Woolpit w Anglii doszło do niezwyłego zdarzenia. Żniwiarze pracujący przy zbiorach zobaczyli jak z wilczej jamy wyłania się dwoje dzieci: dziewczynka oraz chłopiec. Dzieci wyglądały zupełnie normalnie, za wyjątkiem tego, iż posiadały zieloną skórę. Na sobie miały ubrania wykonane z nieznanej nikomu tkaniny. “Zielone dzieci” rozmawiały w niezrozumiałym dla miejscowej ludności języku. Dzieci zostały zabrane do domu miejscowego posiadacza ziemskiego Richarda de Calne. Dzieci nie chciały nic jeść ani pić, do czasu, aż ktoś podał im świeżą fasolę. Przez pewien czas zielone dzieci nie odżywiały się niczym innym.

Skąd pochodziły zielone dzieci?

Z czasem zielony kolor ich skóry zaczął zanikać, aż w końcu kolor ich skóry niczym nie różnił się od skóry mieszkańców wioski. “Zielone dzieci” zostały niedługo potem ochrzczone. Niedługo po odnalezieniu dzieci chłopiec ciężko zachorował i wkrótce zmarł. Dziewczynka natomiast zaczęła jeść inne rzeczy, bardzo dobrze się czuła i dostosowała się do nowego środowiska. Dziewczynka przyjęła imię Agnes. Gdy nauczyła się języka angielskiego i opowiedziała o swoim pochodzeniu, historia dzieci stała się jeszcze bardziej dziwna. Dziewczynka opowiedziała miejscowym, iż wraz z bratem pochodzą z „Ziemi Świętego Marcina”. W miejscy tym wszyscy ludzie są zieloni, a ich krainę ogarnia wieczny mrok, słońce zaś nigdy nie wschodzi. Spytana o to jak dostała się do Woolpit, odpowiedziała, iż wraz z bratem przedostali się przez jaskinię.

W relacji Williama z Newburga można znaleźć wzmiankę o tym, iż zielone dzieci opisywały swą krainę jako miejsce, w którym mieszkali sami chrześcijanie. Ze swej wioski mogli zobaczyć jasny kraj po drugiej stronie bardzo dużej rzeki.

Tajemnice pochodzenia dzieci

Jedna z teorii mówi o tym, iż dzieci zgubiły się w kopalniach krzemienia w pobliżu wioski Fornham St. Martin i wyszły z szybów w pobliżu Woolpit. Tam wędrowały dopóki nie odnaleźli ich robotnicy. Mówiły w swym lokalnym dialekcie niezrozumiałym dla mieszkańców Woolpit, lecz wystarczająco podobny, by szybko nauczyły się dialektu Woolpit. Z kolei kolor ich skóry był wynikiem niedoborów w diecie, prawdopodobnie zielonej chlorozy. Po zmianie diety ich skóra wróciła do naturalnego koloru.

Inna teoria sugeruje, iż dzieci były wróżkami, nadprzyrodzonymi istotami, podobnymi do ludzi ale żyjącymi w swym własnym świecie, bliskim ludzkiego świata ale w jakiś sposób od niego oddzielonym. Oba światy mogą się przenikać i jest to niebezpieczne dla ludzi, gdyż interakcja z wróżką mogłaby uwięzić człowieka w ich świecie na zawsze. Dzieci mogły więc być wróżkami uwięzionymi w ludzkim świecie.

Jeszcze inna teoria sugeruje, iż dzieci pochodziły z podziemnego świata. Za teorią tą przemawia fakt, iż dzieci mówiły, że przeszły do Woolpit przez jaskinię z miejsca, gdzie nie ma słońca. Na myśl przychodzi od razu teoria pustej Ziemi sformułowana przez Edmunda Halley’a oraz ewentualnych istot zamieszkujących wnętrze naszej planety.

32
Źródło artykułu
Translate »