NAJWIĘKSZE KRADZIEŻE SKARBÓW KULTURY NARODOWEJ

Zuchwała kradzież z 4 na 5 sierpnia 1987 roku z kościoła “Bożego Ciała” w Bieczu (woj. krośnieńskie) wstrząsnęła wszystkimi mieszkańcami południowej Polski. W sześć godzin po ujawnienia rabunku postawiono na nogi całą ówczesną milicję województw: krośnieńskiego, katowickiego, tarnowskiego, rzeszowskiego, gdańskiego i szczecińskiego. Na wszystkie przejścia graniczne wysłano telefonogramy ze zdjęciem malowidła. W pierwszą niedzielę po ujawnieniu przestępstwa biskupi wielu diecezji polecili wiernym modły w intencji odzyskania tego bezcennego wręcz działa. Płótno zostało stworzone w latach 1555-1570 i było wzorowane na “Piecie florenckiej” Michała Anioła. Jak uznają historycy sztuki jego autorem…

Powrót z Krainy Zmarłych

Jest rok 1152 p.n.e. Usermaatre Mariamon, Ramzes III, Pan Górnego i Dolnego Egiptu nie żyje. Śmiertelne szczątki władcy wiezione są na saniach, ciągnionych przez święte woły. Ten Który Dawał Życie zmarł po 31 latach i 41 dniach panowania, piątego dnia miesiąca achet. Po obu stronach orszaku pogrzebowego kroczą kapłani, przebrani w maski bogów, odprowadzając doczesne szczątki swego brata do Domu Śmierci w zachodnich Tebach. Tylko nieliczni z żałobników znają prawdę o śmierci syna Amona-Re. Orszak poprzedzają setki ubranych na czarno płaczek, które raniąc sobie twarze ostrymi kamieniami, przepełnionymi szlochem nawoływaniami,…

Wichrołak, cz. 1

Audiobook: https://audioteka.com/pl/search?query=Pawe%C5%82+Szlachetko E-book: https://virtualo.pl/?q=wichro%C5%82ak  „Wichrołak”, to opowieścią o destrukcyjnej sile zła, obłudy i zabobonu, które niszczą życie człowieka i przepełniając je strachem, doprowadzają do zbrodni. Osia konstrukcyjną powieści jest śledztwo dziennikarskie prowadzonego przez Romana, który przyjeżdża do Szremlii Małych w sprawie zagadkowej serii samobójstw. Tu nieoczekiwanie bohater spotyka swą dawną miłość, Martę, która jak się okazuje jest matką jego dziecka. Chłopak dodatkowo zostaje uwikłany w grę, prowadzoną przez nieświadomego prawdy ojca Marty. Ten przekupuje Romana, by ten, jako „ojciec”, podał do chrztu dziecko jego córki. W finale dochodzi do nieuniknionego…

ZASŁYSZANE HISTORIE / Świadek

W tamtych dniach pracowałem jako strażnik ochrony w redakcji jednego z dzienników. Na kilka minut przed dwunastą w południe zjawiła się kobieta w średnim wieku. Gdyby nie smutny, nieruchomy wyraz jej twarzy, to praktycznie niczym by się nie wyróżniała od innych.– Ja do redaktora Sawickiego – próbowała się uśmiechnąć, ale jej smutek tylko się pogłębił. – W sprawie artykułu „Tropami mafii”.Odwróciłem się do telefonu, żeby wykręcić wewnętrzny numer. Nie lubiłem tego dziennikarza. To był taki wiecznie spocony tłustawy drań, który sprzedałby własną matkę, żeby tylko opublikować sensacyjny artykuł.– Jak ma…

ZASŁYSZANE HISTORIE / Chata pod reglami

Tamtego lata jechałem samochodem do znajomych, którzy mieli dom w górach. Kiedy przejeżdżałem przez jedną z wiosek, moją uwagę przyciągnęła chałupa, która stała na jej skraju. Wyglądała na opuszczoną. Rozciągał się stamtąd zapierający dech w piersiach widok na tatrzańską dolinę. A że dodatkowo zachciało mi się sikać, zatrzymałem się więc obok walącego się płotu. Kiedy po kilku minutach wyszedłem na zewnątrz, zobaczyłem starą góralkę, która siedziała na ławce pod ścianą.– Zgubiliśta sie, cy jak? – Spytała.Zamiast odpowiedzieć, wskazałem na napis na ścianie: „Na przedanie”.– A to pani dom? – Odgoniłem…

ZASŁYSZANE HISTORIE / Babuszka

Strażnicy miejscy przywieźli do szpitala nieprzytomną starą kobietę. Znaleziono ją w piwnicy, gdzie gnieździła w komórce. Zadzwoniono z izby przyjęć, żebyśmy zajęły się przygotowaniem bezdomnej do przeniesienia na oddział.– Jej włosy i ubranie ruszają się od robactwa – usłyszałam w głosie mówiącej obrzydzenie – Ja za nic nie pójdę do starej. – Wszystkie pielęgniarki spojrzały na mnie, gdyż byłam najmłodsza.Kiedy zdejmowałam ze starowiny pierwszą warstwę lepiących się od brudu ubrań kobieta westchnęła i otworzyła oczy. Zobaczyłam w nich lęk. Ja byłam jeszcze bardziej przerażona.W tłustych z brudu fałdach kilku warstw…