Telefon z zaświatów

Wieczorem, 28 lipca 2007 roku, Elizabeth Arden wróciła ze spotkania rodzinnego, które odbyło się po ceremonii pogrzebowej jej 80-letniej matki. Około 21.20 zadzwonił telefon. Kiedy kobieta podniosła słuchawkę, wystraszona usłyszała głos niedawno zmarłej rodzicielki. – To był dla mnie szok – Elizabeth Arden wyznała prasie kilka dni później. – W jednej sekundzie przemknęło przez moje myśli tysiące pytań i podejrzeń. Pierwszym było to, że ktoś próbuje mi zrobić makabryczny żart. – Skąd to przypuszczenie? –  Głos był przytłumiony, a słowa były wypowiadane zduszonym głosem. Jednak wszystkie wątpliwości zniknęły, gdy usłyszałam…

DUCHY, ZMORY I…POLTERGEISTY

W hrabstwie Kent, w Wielkiej Brytanii, w jednym z tamtejszych zamków, każdego wieczora, ostatniego dnia października, ukazuje się Szlochająca Dama. Kroniki rodowe wspominają o Lady Deborah, która w XV w. została powieszona na dziedzińcu za otrucie własnego syna. W jakiś czas po egzekucji okazało się, że kobieta została niesłusznie oskarżona, a jej dziecko zmarło śmiercią naturalną. Najwidoczniej duch niewiasty ma obsesję na punkcie niesprawiedliwej egzekucji, wciąż nawiedzając miejsce, gdzie przy jednej z baszt zawieszono stryczek. Czy duchy istnieją ? W tym przypadku, przez wieki, wiara przeplatała się z drwiną. Dowody…

Podróż po życiu poprzednim

Grudzień 1944 roku. Amerykanie wreszcie powstrzymali kontrofensywę Niemców w Ardenach. W czasie świątecznej kolacji generał porucznik George Smith Patton, dowódca 3. Armii Amerykańskiej w Europie, tryska humorem. Wojska Rzeszy straciły pierwszy impet. Ich pancerne uderzenie nie przyniosło spodziewanego efektu. Inicjatywę przejęli alianci. Zatem wieczór upływa w prawie domowej, jak na frontowe warunki, atmosferze. Oczywiści dominującym tematem jest wojna! Pod koniec spotkania, przy cygarach i kawie, rozmowa schodzi na niedawną wizytę generała, sprzed kilku tygodni, nad rzeką Mataurus we Włoszech. Patton odwiedził to miejsce zaproszony przez pułkownika Scotta, historyka w mundurze.…

ZASŁYSZANE HISTORIE / Babcia

Właśnie spoglądałem na przydomowy ogródek przez okno. Trzymałem na rękach kota i obaj podziwialiśmy zieloną burzę drzew, która kołysała się na wietrze.Kiedy tak trwaliśmy z przyjacielem w zadumie, na chodnikowej ścieżce, która prowadziła do furtki, pojawiła się Babcia Kolońska. Kiedy przed laty, po raz pierwszy mieliśmy okazję ją poznać, właśnie schodziła ze schodów pomrukując coś pod nosem. Przepraszając, zeszliśmy jej z drogi. To znaczy ja powiedziałem: „Przepraszam”… „Dzień dobry”, a kot zamruczał coś pod wąsem.Jakby w odpowiedzi babcia skrzywiła się mamrocząc: „Ja to wiem… Nie ma się co spieszyć” i…

Przerazajace historie na faktach 03

Znajoma mojej babci z dzieciństwa opowiadała jej kiedyś pewną historię, a mianowicie…mówiła ona że w latach szkolnych założyła się z kolegami o to iż o trzeciej w nocy sama pójdzie na cmentarz.Na dowód tego miała chłopcom przynieść coś z tamtego miejsca, a oni dać jej w zamian 10 zł.Gdy tylko wybiła trzecia dziewczyna wyszła z domu i poszła prosto na cmentarz…Wchodząc na jego teren ujrzała stojącą przy studni starszą kobietę, wyglądała onajakby nabierała wodę ale nie ruszała się tylko stała w jednej pozycji jakby oczekiwała pomocy.Długo się nie zastanawiając podbiegła…

Przerazajace historie na faktach 02

Wójek mojej mamy opowiedział jej kiedyś taką historię.Gdzieś, chyba w Szczecinie, stał w jasny dzień przed jakąś wystawą sklepu i oglądał coś co mu się akurat bardziej spodobało.Stał tak chwilę i potem za nie długo, kątem oka zauwarzył, że coś stoi obok niego.Jakaś postać dużo niższa od niego, taka ciemna. Tak ją widział kątem oka.Odwrócił się, żeby przyjrzeć się jej dokładneiej i wtedy zobaczyło, że to raczej nie jest człowiek.Co dziwne, to coś było ubrane w jakiś kubraczek i miało na głowie cylinder.Natomiast jego głowa z grubsza przypominała głowię ludzką,…

Przerazajace historie na faktach 01

Gdy miałem jakieś 5 – 6 lat, często gęsto budziłem się w nocy, Nie mogąc zasnąć, robiłem sobie wycieczki do łóżka rodziców. I właśnie podczas jednej z takich wycieczek coś widziałem – w przedpokoju natknąłem się na jasną postać. Biała była. Odwróciła się do mnie i wtedy zrozumiałem, że wygląda jak moja mama. Oczywiście przerażony uciekłem do rodziców. Teraz was zaskoczę – moja mama nadal żyje. Jeżeli nie był to duch, to co? Nie mam pojęcia. Jak to małemu dziecku, mogło mi się coś wydawać, jakaś faza mi się wkręciła…

Antyczne wrota piekieł

Kiedy byłam na wycieczce w Turcji dostałam z domu, od syna, SMS-a: „Wyniki złe. Musisz mało chodzić. Proszę, uważaj na siebie.” Wtedy przyszła pierwsza wątpliwość, czy dobrze zrobiłam, jadąc na tę wycieczkę. Na 30 rocznicę ślubu dostaliśmy od dzieci pakiet wyjazdowy, tydzień wypoczynku na Rivierze Tureckiej. Pech jednak chciał, że Stefan złamał nogę, no a ja sama zapadłam na jakąś przypadłość związaną ze stawami. Czy w takiej sytuacji powinnam jechać? Mój mąż, który nie lubi jak coś się marnuje namawiał mnie na wyjazd: – Przynajmniej jedno z nas odpocznie –…

Kontaktowanie się ze zmarłymi

Kontaktowanie się ze zmarłymi było sztuką powszechnie praktykowaną w całej historii. Czy to poprzez seanse, tablice Ouija, czy medium psychiczne, istnieje wiele sposobów komunikowania się ze światem duchów. Jednak z każdym dobrem jest zło. Demony mogą znaleźć drogę do tego świata za pośrednictwem tych różnych kanałów. Jeden popularny znany jest jako demon Ouija zwany Zozo, również pisany Zoso, Zaza, Zo, MaMa, Oz, Zo, Za lub Alcaba. Zozo jest jednym z wielu stworzeń czających się w ciemności. Jest dobrze znany w całym świecie paranormalnym i był podstawą wielu książek, filmów. Kim…

Wilkołak

Manuel Blanco Romasanta przyznał się do tego, że jest zabójcą kilku ofiar. Jest to pierwszy udokumentowany przypadek w historii klinicznej likantropii, który sprawił, że uwierzył, że jest prawdziwym wilkołakiem. Romasanta była znana w całym kraju jako wilkołak Allariza i zapamiętana jako prawdziwa bestia przez Hiszpanów. Wilkołak z Allariz, historia Romasanty.Wiadomo, że w XIX wieku zamordował co najmniej trzynaście osób i jest to jedyny udokumentowany przypadek klinicznej likantropii. Dla ówczesnego hiszpańskiego korpusu bezpieczeństwa uniknięto aresztowania Romasanty, ponieważ zostały one wyprzedzone przez mordercę. Ale nie z powodu ich przebiegłości, aby uniknąć sprawiedliwości,…